aktualności

 

Wielka Sobota

godz.20Uroczysta Wigilia Paschalna i Pierwsza Msza Zmartwychwstania ( Po I Mszy Wielkanocnej nie ma adoracji, prosimy mieszkańców z ul. Hubala 45 o mobilizację i sprzątanie kościoła)

 

Wielka Niedziela-godz.6.00- Procesja rezurekcyjna i Druga Msza Zmartwychwstania      godz. 10, 12, 17 – następne Msze Święte Wielkanocne

                   Na radosne Święta Zmartwychwstania Pańskiego życzymy aby Chrystus żył w Tobie przez wiarę i sakramenty święte. Kto się ufnie modli, podnosi z grzechu w sakramencie pokuty, uczestniczy w Eucharystii może razem z Panem Jezusem nieść krzyż codziennego krzyża i już tu na ziemi doświadczać wspólnoty ze Zmartwychwstałym. Niech Pan pozwala się Tobie rozpoznać podczas słuchania Słowa i na Łamaniu Chleba. Alleluja!!!      

Duszpasterze


Pragnę…Pragnę Ciebie!   „OTO STOJĘ U DRZWI I KOŁACZĘ..."

 

To prawda, stoję u drzwi Twego serca dniem i nocą.

Jestem tam, nawet kiedy nie słuchasz, nawet kiedy wątpisz,

 że to mógłbym być Ja.

Oczekuję na najmniejszy znak Twojej odpowiedzi,

 przynajmniej na wyszeptane zaproszenie,

 które pozwoli abym wszedł.

 

Chcę abyś wiedział, że kiedykolwiek mnie zapraszasz,

przychodzę- zawsze i niezawodnie.

Przychodzę cichy i niewidzialny

ale z nieskończoną mocą i miłością,

przynosząc wiele darów MOJEGO DUCHA.

Przychodzę z Moim miłosierdziem,

z Moim pragnieniem przebaczenia i uzdrowienia Cię,

z miłością do Ciebie ponad Twoje zrozumienie-

miłością tak samo wielką jak ta, którą sam otrzymałem od Ojca

("Jak Mnie umiłował Ojciec tak i Ja was umiłowałem..."" J 15,9).

 Przychodzę- pragnąc pocieszyć Cię i dodać Ci siły,

 podnieść Cię i opatrzyć wszystkie Twoje rany.

 Przynoszę Ci Moje światło, aby rozproszyć Twoje ciemności i wszystkie Twoje wątpliwości.

Przychodzę z Moją mocą, abym mógł nieść Ciebie i wszystkie Twoje problemy;

z Moją łaską, by dotknąć twego serca i przemienić Twoje życie,

z Moim pokojem, by uspokoić Twoją duszę.

 

Znam Cię na wskroś- wiem wszystko o Tobie.

 Policzyłem każdy włos na Twej głowie.

 Nie ma nic w Twoim życiu co by nie było dla mnie ważne.

Przez lata podążałem za Tobą, zawsze kochając Cię,

nawet w Twojej tułaczce.

 Znam wszystkie Twoje problemy. twoje grzechy.

 Jednak powtarzam, że Cię kocham nie za to

co zrobiłeś, lub czego nie zrobiłeś

- kocham Cię dla Ciebie samego,

 za piękno i godność, które Mój Ojciec Ci dał

 stwarzając Cię na swój własny obraz.

To jest ta godność, o której często zapominałeś,

 to piękno, które zacierałeś grzechem.

Ja Cię kocham takim jaki jesteś

 i przelałem nawet Moją krew, aby Cię odzyskać.

 Jeżeli tylko poprosisz Mnie z wiarą,

Moja łaska dotknie wszystkiego

co potrzebuje przemiany w twoim życiu;

dam Ci również siłę byś uwolnił się od grzechu

 i wszelkiej niszczącej jego mocy.

 

 

Wiem, co kryje się w Twoim sercu

- znam Twą samotność i wszystkie Twe zranienia-

odrzucenia, osądy, upokorzenia.

 Ja zniosłem to wszystko dla Ciebie,

abyś również i Ty mógł dzielić Moją moc i zwycięstwo.

 W szczególny sposób znam Twą potrzebę miłości

- jak bardzo pragniesz być kochany i pielęgnowany.

 Jakże często pragnąłeś nadaremnie,

 szukając tej miłości egoistycznie,

starając się wypełnić wewnętrzną pustkę

 przemijającymi przyjemnościami bądź grzechem,

który tylko pogłębiał tę pustkę.

Czy pragniesz miłości ?.

 "Przyjdźcie do mnie wszyscy,

 którzy spragnieni jesteście.." {J 7,37}.

 Ja Cię zaspokoję i wypełnię.

Pragniesz być otoczony czułością?.

Kocham Cię bardziej niż możesz to sobie wyobrazić

- aż do śmierci na krzyżu- dla Ciebie.

 

PRAGNĘ CIĘ.

 Tak, to jedyny sposób, w jaki mogę rozpocząć opisywanie

 Mojej miłości do Ciebie:

 PRAGNĘ CIĘ.

Pragnę Cię kochać i być przez Ciebie kochanym

- oto jak drogim Mi jesteś.

PRAGNĘ CIĘ.

Przyjdź do Mnie, a wypełnię Twoje serce i uzdrowię Twoje rany.

Uczynię Cię na nowo i dam Ci pokój,

nawet we wszystkich Twych trudnościach

PRAGNĘ CIĘ.

Nie wolno Ci nigdy zwątpić w Moje miłosierdzie,

 moją akceptację Ciebie. Moje pragnienie przebaczania,

pragnienie błogosławienia Ci i życia Moim życiem w Tobie. PRAGNĘ CIĘ,

 jeżeli czujesz się nieważnym w oczach świata

- to wiedz, że jest to w ogóle bez znaczenia.

Dla Mnie, w całym świecie nie ma

nikogo ważniejszego od Ciebie.

PRAGNĘ CIĘ.

 Otwórz Mi, przyjdź do Mnie, pragnij Mnie,

 daj Mi swoje życie- a udowodnię Ci

jak bardzo ważnym jesteś dla Mojego serca.

 

Czy nie zdajesz sobie sprawy z tego,

że Mój ojciec już posiada doskonały plan

przemiany Twojego życia,

 poczynając od chwili obecnej ?

 Ufaj Mi. Proś Mnie każdego dnia,

 abym wszedł i pokierował Twoim życiem- a uczynię to.

Obiecuję Ci przed Moim Ojcem w niebie,

 że będę czynił cuda w Twoim życiu.

Dlaczego miałbym to robić ?- ponieważ PRAGNĘ CIĘ.

 Wszystko o co Cię proszę to

, byś całkowicie powierzył Mi siebie.

 Sam natomiast zajmę się resztą.

 

Już teraz troszczę się o miejsce, które Ojciec Mój

przygotował dla Ciebie w Moim królestwie.

 Pamiętaj, że jesteś pielgrzymem w tym życiu

zdążającym do domu. Grzech nigdy nie jest w stanie Cię

zadowolić, lub przynieść Ci pokój, którego poszukujesz.

To wszystko czego szukałeś poza Mną,

uczyniło Cię jedynie bardziej pustym,

 tak więc nie trzymaj się kurczowo rzeczy tego świata.

 Nade wszystko jednak nie uciekaj przede Mną.

 Dając Mi zaś Twoje grzechy,

dajesz Mi radość bycia Twoim Zbawicielem.

Nie ma niczego, czego nie mógłbym przebaczyć

lub uzdrowić więc przyjdź i ulżyj swojej duszy.

 

Nie ma znaczenia jak bardzo się oddaliłeś,

 nie ma znaczenia jak często zapominasz o Mnie,

 nie ma znaczenia ile krzyży nosisz w tym życiu,

 Jest tylko jedna rzecz, o której chcę, abyś zawsze pamiętał,

 jedna rzecz, która nigdy się nie zmieni:

PRAGNĘ CIĘ- takim jaki jesteś.

Nie potrzebujesz się zmieniać, by uwierzyć w Moją miłość,

 bo to będzie Twoja wiara w Moją miłość, która Cię przemieni.

Zapominasz o Mnie, Ja jednak szukam Cię w każdej chwili

 dnia i nocy. Stoję u drzwi twego serca i kołacze.

Czy trudno Ci w to uwierzyć ?

Popatrz więc na Krzyż, popatrz na Moje Serce przebite dla Ciebie. Czyż nie zrozumiałeś Mojego Krzyża ?

Wsłuchaj się ponownie w wypowiedziane tam słowa, ponieważ one mówią Ci wyraźnie dlaczego

zniosłem to wszystko dla Ciebie "PRAGNĘ..." (J 19,28).

 Tak PRAGNĘ CIĘ- jak werset psalmu,

 którym się modliłem mówi o Mnie:

" na współczującego czekałem, ale go nie było,

i na pocieszających, lecz ich nie znalazłem" (Ps 69,21).

Całe Twoje życie czekałem na Twoją miłość.

 Nigdy nie przestałem Cię kochać i pragnąć, aby być kochanym przez Ciebie.

w poszukiwaniu szczęścia próbowałeś wielu różnych.

Dlaczego więc nie spróbujesz otworzyć dla Mnie swego serca

 właśnie teraz, o wiele bardziej niż kiedykolwiek przedtem ?

 

Gdy tylko otworzysz drzwi twego serca,

 gdy tylko podejdziesz wystarczająco blisko

wówczas usłyszysz Mnie, powtarzającego ciągle

nie w zwykłych ludzkich słowach,

 lecz w duchu:

 "Nie ma znaczenia to co uczyniłeś,

 kocham Cię dla Ciebie samego.

Przyjdź do Mnie z Twoją nędzą i Twoimi grzechami,

 z Twoimi kłopotami i potrzebami,

z całym Twoim pragnieniem bycia kochanym,

Ja stoję u drzwi Twego serca i kołaczę...

Otwórz Mi, ponieważ CIĘ PRAGNĘ. "

"Jezus jest Bogiem, dlatego Jego Miłość, Jego Pragnienie

 są nieskończone. On, Stworzyciel wszechświata, prosi o miłość swoich stworzeń. On pragnie naszej miłości... To słowo PRAGNĘ- czy dźwięczy ono w naszych duszach ?"